postanowienia noworoczne

Postanowienia noworoczne – jak wytrwać jako rodzic?

Z Nowym Rokiem, nowym krokiem. To stare powiedzenie nakłania do wprowadzenia zmian, do ulepszania i doskonalenia. Obojętne czy siebie, czy własnego otoczenia. Kończąc rok, mamy poczucie, że możemy zacząć od nowa. Zupełnie jakby to nie była zwykła kartka z kalendarza, umowna data, a wyjątkowy dzień wymazujący wszystkie nasze błędy i niedociągnięcia. Każdy robi postanowienia noworoczne. Jedni chcą schudnąć, inni rzucić palenie. Jeszcze inni naprawić relacje z bliskimi, zmienić pracę. Pierwszy dzień stycznia, jest niczym tabula rasa. Chcemy, by działała magia, która sprawi, że coś zmieni się na lepsze. Samoistnie… Tymczasem badania obnażają brutalną rzeczywistość. Jedynie 8 % Polaków dotrzymuje postanowień noworocznych. Większość z nas wycofuje się z nich już po pierwszych trzech miesiącach. Brak nam motywacji. Nasze założenia są nierealistyczne, lub w ogóle nie wynikają z naszych potrzeb. Myślimy, że wszystko jakimś cudem zadzieje się samo. O wszystkim myślimy w kategorii muszę, zamiast chcę czy powinnam.

JAK WYTRWAĆ W POSTANOWIENIACH NOWOROCZNYCH?

Przede wszystkim należy podejść do nich realnie. Zmienić sposób myślenia. Gdyby tak zamiast postanowień najpierw dokładnie przemyśleć, co jest dla nas naprawdę ważne? Czego potrzebujemy? Czego pragniemy? Zmiany trzeba chcieć, potrzebować. Powinna naturalnie wynikać z naszych potrzeb. Co więcej, by coś w swoim życiu zmienić, należy skupić na tym swoją całą uwagę. Nie może być to zatem cała długa lista, wyssanych z palca postanowień. Niech to będzie jedna, dwie rzeczy.

Będąc rodzicami, nie musimy się specjalnie głowić. Każdy z Nas pragnie wygospodarować więcej czasu dla rodziny, poświęcić więcej czasu dzieciom i ich rozwojowi. Tylko jak to zrobić? Doba przecież nie jest z gumy, nie da się jej rozciągnąć. I właśnie takim nastawieniem zataczamy błędne koło. Myśląc w negatywny sposób o zmianach. Zastanawiamy się, co musimy poświęcić, co powinniśmy zrobić, czego się wyrzec, by osiągnąć ideał. Tylko czy jest coś takiego, jak ideał? Poza tym, co innego jest musieć coś zrobić, a co innego tego chcieć. Powinność to rozkaz, brak wolnej woli oraz samodzielnej decyzji. Podświadomość nie pozwoli Wam dążyć do takich zmian. Nie tędy droga.

Cel można osiągnąć realnie oceniając swoje możliwości, odsuwając na bok co niepotrzebne i skupiając się na najważniejszych aspektach naszego życia. Zamiast tworzyć długie listy pomysłów lepiej pod koniec roku przeanalizować, co ważnego nas czeka. Na co chcemy poświęcić swoją energię. Zastanowić się, co chcielibyśmy osiągnąć, a potem to zaplanować. Łatwiej jest działać w oparciu o plan, trzymając się wyznaczonego kursu.

STRATEGICZNE PLANOWANIE POSTANOWIEŃ TO PODSTAWA!

Usiądźcie zatem z kartką papieru. Zapiszczcie najważniejsze dla Was w przyszłym roku kwestie. Zastanówcie się, które wymagają nakładu środków finansowych i w jakich ilościach. Zaplanujcie budżet na ten rok, zamiast myśleć o tym, co powinniście. Ile jesteście w stanie odłożyć np. na urlop. W końcu rodzinne wakacje to wspaniale spędzony czas. Łatwiej wówczas skoncentrować się na rodzinie. Jaki to ma być urlop? Może zamiast jechać daleko za granicę, warto poszukać oferty all inclusive tutaj w Polsce? Tak, by wszytko było pod ręką. By było można spędzić ten czas iście rodzinnie. By być z dzieckiem, jednocześnie nie zamartwiając się o zapewnianie mu atrakcji i wygospodarowanie odrobiny czasu dla siebie. Znaleźć miejsce jednocześnie pełne spokoju i atrakcji. Miejsce sprzyjające wzmacnianiu więzi. Miejsce kreatywnych zabaw, nie tylko dla najmłodszych, ale zabaw rodziców z dziećmi.

rodzinne wakacje

foto: ZAWIATY: Rodzinne wakacje na Kaszubach

W końcu nie jest ważna ilość czasu, jaki poświęcamy naszemu dziecku, ale jego jakość. Możemy bowiem spędzić cały dzień w domu, a dziecko będzie czuło się osamotnione, gdy non stop sprzątamy, zajmujemy się domem, odbieramy telefony, sprawdzamy maile.  Potrzebujemy miejsca, które zmotywuje Nas do wejścia w świat dziecka bez wyrzeczeń, poświęceń czy zamartwiania się o zaspokojenie potrzeb całej rodziny. Miejsca, gdzie można się zrelaksować, zresetować, zostawić z tyłu troski, zmartwienia i obowiązki, by po prostu być razem. Gdy nasz budżet okazuje się zbyt mały, warto śledzić oferty, korzystać z ofert zniżkowych czy konkursowych.

Jeśli spędzanie większej ilości czasu z rodziną jest waszym priorytetem, włączcie ją w swoje życie, swoje pasje. Pokażcie, co Wam sprawia przyjemność. Może Twoje hobby możecie realizować wspólnie? Razem możecie spełniać marzenia. Gdy rodzic jest pełen radości, pozytywnej energii, z pasją o czymś opowiada i okazuje emocje, dzieci wchodzą w ten świat z lekkością, bez żadnych oporów. Jeśli więc zawsze marzyliście np. o nauce pływania, możecie wspólnie chodzić na basen. Gdy marzycie np. o przebiegnięciu maratonu, zorganizujcie czas na treningi w taki sposób, by mogła na tym korzystać cała rodzina. Partner z dzieckiem może jechać obok Ciebie na rowerze. Większe dziecko np. na hulajnodze.

WILK SYTY I OWCA CAŁA

A może znajdziesz miejsce, gdzie wyznaczysz sobie trasę treningu w taki sposób, by mijać piknikującą rodzinkę? Możesz zaangażować swoje dziecko, wyznaczając mu jakieś zadanie np. podawanie Ci napoju. Odpowiedzialność bardziej je zaangażuje. Gdy faktycznie uda Ci się osiągnąć upragniony cel, sukces będzie już nie tylko Twój. To będzie sukces całej rodziny.

Wszystko to kwestia dobrej logistyki i mądrego, przemyślanego planu. Będąc rodzicem trzeba myśleć kreatywnie. Metoda zero jedynkowa się tu nie sprawdzi. Przy dzieciach trzeba wykazać się pomysłowością tak, by wilk był syty i owca cała. Poświęcając się całkowicie dzieciom, prędzej czy później, rodzic się wypali. Zawsze należy zachować zdrową równowagę i myśleć, jak można zrobić to inaczej.

Pierwszy dzień stycznia to tylko data, jak każda inna. Czas na zmiany jest zawsze wówczas, gdy ich naprawdę potrzebujemy i wierzymy, że musimy je wprowadzić. To, co sami sobie mówimy, jest bardzo istotne. Najważniejsze, by odnosić się do własnych preferencji oraz postanowień. Zawsze będąc szczerym wobec siebie, z pozytywnym nastawieniem, koncentrując się na pozytywnych doświadczeniach, z dobrym planem uda się wszystko. O ile zadania będą realne, a my nie będziemy wymagać od siebie zbyt wiele. Warto robić wszystko małymi kroczkami, nagradzając się za swoje małe sukcesy. W końcu idealne warunki do odniesienia sukcesu to właściwe postępowanie ze samym sobą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *